Pokemon radical red, part 1.



24 odpowiedzi na “Pokemon radical red, part 1.”

  1. Mój starter jest stworem, który normalnie byłby słaby, ale zrobił się całkiem całkiem dzięki movesetowi.

  2. A ja mam pieniądze i taryfę, dla tego w sumie mogę.
    Zacząłem też radical red, normal, minimal grinding i aktywne wszystkie randomizery.
    Jestem w Wiridian Forest jak na razie i zgadnij, jaki starter się trafił.

  3. Ja na zewnętrznych back upuje tylko to, bez czego nie da się że tak powiem uruchomić komputera, np. NVDA.
    Reszta na dropa idzie.

  4. Znam ten bul.
    Dropa masz ale jeszcze nie pomyślałeś, by przekopiować dane na niego.
    Marcinowi wysypał się save i wydaje mi się, że jednak ma za słaby komputer na vba.
    Emerald mu się potrafi nieźle ciąć i obciążenie procesora jest tak średnio na poziomie 70-80%, więc dość sporawe.

  5. Ale nie, cała partycja poszła do diabła. Niestety, nie bez mojej winy. Miałem podpięty drugi dysk o dokładnie takiej samej pojemności i wymazałem nie ten co trza.

  6. No to super, już mi się zaczyna to podobać.
    Track pewnie wzięty z liquid crystala albo na odwrót, czyli że liquid crystal wziął od ratical red.
    Gdzie ci się udało już dojść?
    Ja w Emeraldzie muszę się dostać do weather institute i aquowców wykurzyć.
    Swoją drogą lubię tracki walki ze złym teamem w genie III.

  7. A udało ci się dojść już do jakiegoś rocketa poza streamem?
    I jak tak, to ma jakiś swój track, czy muzykę normalnego trenera, jak w fire redzie?
    To już czysta ciekawość, bo jeśli już bym w to miał zaczynać, to po przejściu Emeralda, bo mnie ciekawi, jak nowe skrypty radzą sobie z oceanicznymi drogami, gdzie da się nurkować.

  8. A tak wgl dobrze rozumiem level cap?
    Czyli masz ograniczenie levelowe i by się dało wbijać dalsze levele, musisz rozwalić leadera gymu.

  9. 1. Ja tak robię prywatnie z rywalem ale nie wiedziałem, czy chcesz na publikę. Jak tak to ok, przyjąłem.
    2. Swoje dźwięki mają normalnie. Coś czuję, że będzie aktualizacja do Paldei za jakiś tam czas ze stworami.

  10. Jeśli faktycznie planowałbyś to robić od nowa, dawaj nazwę rywala mara.
    Może pamiętasz, jak jeszcze w czasach PCA i koszmarnej Agatki grałem w crystala, siebie nazwałem Mara i rywala Pates.
    Teraz możesz to samo zrobić, ale oczy wiście na odwrót.
    Chyba nawet to wyprubóję, ale powiedz mi jedną żecz.
    Stwory z geny IV i dalej mają swoje dźwięki, czy dźwięk bulbasaura jak w Sun sky?

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

EltenLink